niedziela, 6 sierpnia 2017

Moje zaplecze


niedawno zostałem zapytany od swój sprzęt. Czym fotografuję, jak robie zdjęcia, co posiadam... W związku z tym faktem postanowiłem się ową wiedzą ze wszystkimi podzielić.
Mój "zakład pracy" jest dość mocno rozbudowany. Posiadam kilka aparatów, kilka lamp błyskowych, kilka obiektywów i trochę innych akcesoriów. Wszystkiego opisywać nie będę, ale te ważniejsze i częściej używane chętnie.

1. Aparaty
Obecnie posiadam dwa aparaty, których używam na codzień. Celowo pomijam Fuji S9600, Zenita E i Zorkę 6, bo te na razie nie są używane.
Pierwszym i najważniejszym towarzyszem moich codziennych podróży jest Fuji X30. Aparat z którym praktycznie się nie rozstaje. Zawsze naładowany, zawsze gotowy do pracy. niesamowita maszynka z olbrzymimi możliwościami. Mały, poręczny, lekki. Moja prawa ręka, rejestrator moich dni. Nigdy jeszcze nie zawiódł. Bez niego czuje sie jak Gimbaza bez smartfona i facebooka.
Drugim, nieco poważniejszym narzędziem jest Pentax K-50. Ambitne plany z nim związane były, ale zostały porzucone. Teraz jest elementem mojego hobby. Współpraca z nim to czysta przyjemność. To nie wszechobecny nikon, awaryjny Canon, czy bezduszne Sony. To analogowa mechanika w cyfrowym korpusie. I to czuć, że tym zadęcia robi się trochę inaczej, trochę bardziej po staremu. miałem w ręku wiele aparatów, nie jednym zdjęcia robiłem. Każdemu z nich daleko do tego maluszka. Jestem niemal pewny, że jeżeli skończy się jego żywot kolejnym aparatem również będzie Pentax. W swerze marzeń jest K-P oraz K-1. I na razie tam pozostaną. :) Obecnego nie zamienię, choćby mnie było na nie stać. :)

2. Obiektywy
No tu jest o czym pisać.
- Pentax SMC DA 50mm f1,8 - Bardzo przyjemne szkło. Kupiłem go jeszcze zanim w kupiłem body. Nie żałuję. To był dobry zakup. w porównaniu z bliźniaczymi systemami to przepaść. Budżetowy obiektyw o jakości szkieł ze średniej półki innych producentów. Standardowa 50mm Canona czy Nikona w rankingach nie ma do niego startu.
- Pentax WR DAL 18-55 f3,5-5,6 - po prostu uszczelniany kit. Nic rewelacyjnego. Ale czasem się przydaje. Szybki, celny z przyjemnym obrazkiem. Ponoć oczko wyżej od konkurencji. Cóż, Pentax nigdy nie był drogi i zazwyczaj podobne szkło zawsze kosztowało 1/3 ceny w porównaniu do innych. Nie wiem, nie wypowiadam się. Mi się podoba. Jest to przydatne.
- Pentax WR DAL 50-200 f4-5,6 - podobnie jak wyżej tylko nieco inny zakres ogniskowych. Po prostu kit.

No i kilka obiektywów manualnych.
- Jupiter 37A 135mm f3,5 - jedno z najlepiej rysujących soczewek w całym moim zestawie. Ciężki zlepek szkła i metalu. Stara ruska technologia, którą rosjanie podczas wojny pewnie używali do mordowania cywilów. Cóż, ciężar i jakość wykonania sprawia, że można pomylić to z pałką lub kamieniem. Gwarantuje, że można wybić tym cała wioskę, a obiektywowi nic nie będzie. Czasem mam wrażenie, że ruskie swoje obiektywy testowali jeżdżąc po nich czołgami.
- Porst 35mm f2,8 - metal i szkło o nieco bardziej cywilizowanych parametrach niż Jupiter. Ciężki, ale bez przesady. Muchę można ubić, ale mam wrażenie, że rzucenie tym w sąsiadkę zniszczy raczej obiektyw. Bardzo ostre, przyjemne szkiełko, doskonale radzące sobie z praca pod światło. Jakościowo nie odbiega od Pentaxa DA 50mm.
- Helios 44-2 - obiektyw na którym uczyłem się pracy z ręcznymi obiektywami. mięciutki, ale bardzo przyjemny obrazek. w połączeniu z niskim kontrastem i pięknym rozmyciem tła jest idealny jako szkło portretowe.  Cóż, prawdziwy pasjonat bez Heliosa to jak fun muzyki bez zestawu stereo, albo kino-maniak bez telewizora. To po prostu podstawowe szkło które trzeba mieć. Oczywiście wersji Heliosa jest kilka i nie ważne która mamy. Mi się trafiła 44-2.
- Cosina Pentax A MC 28mm f2,8 - równie przyjemne szkiełko co Porst. jest takie trochę pomiędzy porstem a Heliosem. Nie bardzo ostry, ale i nie bardzo miękki. Kontrast na przyzwoitym poziome i miła, choć nie rewelacyjna, praca pod słońce. Moja wersja posiada sterowanie przysłoną z poziomu body aparatu i ma bagnet pentaxa. Można nim na prawdę przyjemnie się pobawić, choć zniekształcenia są dość wysokie, to jednak akceptowalne.
- Industrial 50mm f3,5 - ze względu na mocowanie M39 nadaje się tylko do macro. ale jest w tym niezastąpiony. z pierścieniami pośrednimi potrafi bardzo dużo. Małe, srebrne szkiełko zrobione z metalu. Przez swoją wielkość daje możliwość operowania nawet w ciasnych miejscach. Duże obiektywy są dość niewygodne w macro. Tego obiektywu jednak to nie dotyczy.

w planach jest jeszcze zakup Takumar SMC Pentax-A 50mm f1,4 (legenda w fotografii, póki co niedroga) lub coś na zastępstwo Heliosa Takumar SMC 55mm f1,8. Tanie, świetne jakościowo szkło.
no i coś z dłuższego tele powyżej 300mm. Jest kilka fajnych obiektywów lustrzanych 500mm f8. Również na przyszłość do przemyślenia.

3. Lampy błyskowe
- Yangnuo 560 III - w pełni manualna lampa o dużych możliwościach. Praktycznie najczęściej używana przeze mnie lampa. Pozwala na ogromną kontrolę nad światłem.
- Hannimex 325AZ - stara lampa kupiona za 50zł. Potrzebowałem drugą to mam. W zasadzie prosta lampa z dość dobrą regulacją. Niestety ze względu na napięcie wyjściowe wyzwalana tylko zdalnie. Ale często z nią pracuję. W połączeniu z YN można ładnie kreować światło.
- Metz 36AF-S - w pełni automatyczna lampa współpracująca z P-TTL. Czasem automat się przydaje. Nie ma żadnej możliwości pracy manualnej, ale nie po to była kupowana. jako automat daje sobie radę.

4. Inne
Pomniejsze rzeczy typu wyzwalacze radiowe, stół bezcieniowy oraz modyfikatory światła:
- strumienica
- Dyfuzor
- Dyfuzor kulowy
- Blenda srebrno-biała duża
- Blenda/odbłyśnik srebrno-biała macro
- 2 parasolki ze statywami do pracy z lampami reporterskimi


Soczewki:
- Zestaw soczewek macro 1X 2X 4X 10X
- Zestaw filtrów Cokina
- Filtr polaryzacyjny regulowany
- Filtr szary regulowany

Do tego wszystkiego zasilanie zbudowane na Eneloop.


5. Podsumowanie
No i jest czym pracować. :) Zestaw mocno rozbudowany, a przy tym nie kosztuje majątku. Choć pewnie jakby przeliczyć wyszłoby że śpimy na forsie. Jednak (pomijając aparaty i obiektywy kitowe) żadna z tych rzeczy nie kosztowała więcej niż 200zł (poza Pentax DA 50mm f1,8 która była nieco droższa), a niektóre albo miałem, albo znalazłem, albo dostałem.  Tak czy siak używam praktycznie wszystkiego na bieżąco. Niektóre rzadziej, niektóre częściej, ale jednak wszystkiego. Głównie pracuje z obiektywami manualnymi bez lamp, oraz z Fuji x30. Sprzęt jednak daje pole do popisu. I jak przyjdzie coś sfotografować, urzeczywistnić swoją wizję, wiem, że mam wszystko, mi to umożliwi. :) No, może brakuje czegoś ostrego w okolicy 50mm, ale jak wspomniałem, plany są.

A jaki jest Wasz zestaw? na czym pracujecie? Co macie? Bez czego byście nie mogli stracić?
Udostępnij:    Facebook Twitter Google+