Posty

Chwila rozterek

Obraz
Ponoć niektórzy swoje sprzęty traktują jak kobietę - delikatnie, pieszczotliwie i od czasu do czasu głaszczą. Pewien zgrzyt zaczyna się, gdy okazuje się że dana "kobieta" ma już 14 lat i jest bardzo stara i powoli umiera. W przypadku kobiet 14 lat to nie jest dużo, ale w przypadku sprzętu już tak. Jedyne co te dwie "rzeczy" łączy w tym wieku to fakt, że ani kobiety ani sprzętu się nie głaszcze. W przypadku kobiet jeszcze nie, a w przypadku sprzętu już nie. No i niestety, mój sprzęt 14 lat już istnieje na świecie i zaczął powoli dogorywać. Bardzo powoli, ale nieodwołalnie. Nadszedł więc czas, nad rozejrzeniem się nad czymś nowym. Biorąc pod uwagę, że nadszedł czas, kiedy nie za bardzo mogę sobie pozwolić aby mój aparat powiedział "dość" wybór padł na nowe urządzenie. Owszem w danych pieniążkach mogę mieć całkiem niezły aparat używany, ale jednocześnie nigdy nie wiadomo na co się trafi. A skoro swoją przyszłość wiążę mocno ze zdjęciami potrzebuje urzędzeni...

inność przeca jest twoim wrogiem

Obraz
Kiedy zaczynałem swoją przygodę z fotografią nie wiedziałem jaką ścieżką pójdę. Chciałem sie nauczyć fotografować wszystko i we wszystkim być genialny. Cykałem więc kwiatki, koniki, ludziki, drzewka i autka. Nie miałem wyznaczonego celu. Pewnym przełomowym okresem okazała się śmierć mojej babci. Śmierć ta zawitała również na moim zdjęciu. I to był strzał w 10. Spodobała mi się ta droga tajemnicy, zagadek, niedopowiedzeń. Słyszałem, że zdjęcie aby było dobre musi opowiadać pewną historię. W swoich zdjęciach jednak nie to chciałem ukazać. Moje zdjęcia nie miały nic opowiadać, za to dawać do myślenia. Ta nieco wyjątkowa droga fotograficznej "kariery" okazała się dość trudna. Trafiłem do świetnej bardzo zgranej grupy pasjonatów. Stałem się członkiem kilku grup fotograficznych. Mogłem się pochwalić tym co pokazywałem. To okazało się jednak dość przytłaczające. Pod moimi zdjęciami nie było komentarzy. Jakieś polubienia zdobywałem rzadko. To wpędziło mnie w półapkę którą przewrotn...

W kilku dźwiękach

Obraz
To bardzo dziwne uczucie, gdy człowiek dostając kolejną kasetę czy też płytę, nagle zdaje sobie sprawę, że całe jego życie można zamknąć w zaledwie kilku kapelach. 35lat minęło, a wiele z nich po dzień dzisiejszy jeszcze gra, występuje, wydaje płyty. A część już dawno przepadła i ich wspomnienia pozostały tylko na kilku nośnikach. I gdy odbierając kolejny album Big Cyca zorientowałem się, że w zasadzie od pierwszej płyty po ostatnią jestem z nimi, słucham ich i szanuje, zdaje sobie sprawę, że moje życie musiało być bardzo nudne. Od dzieciństwa po dzień dzisiejszy. Były przerwy w słuchaniu tych zespołów. Był też czas, kiedy nic innego z głośników nie leciało. I to tymi piosenkami wkurzało się sąsiadów wywalając potencjometr na fuel aż do zagrzania kondensatorów. I to tymi dźwiękami witałem i kończyłem kolejny dzień. Przy tych dźwiękach bawiłem się z kolegami na podwórku. Koledzy zniknęli, piosenki zostały. Przy nich człowek rozbijał się rowerami miedzy sobą, słuchał ich przy śniadaniu...

Pryzmat fotografa

Obraz
Spotkałem sie ostatnio z pytaniem w jednej z grup fotograficznych, które wzbudziło we mnie pewne emocje karzące napisać mi ten post. Autorka pytania kupiła sobie nowy lepszy aparat i zaczęła się zastanawiać, czy robi dobre zdjęcia. I pochwaliła się kilkoma portretami. Tu mnie zaskoczyła jedna refleksja. Otóż zauważyłem, że w wielu postach i pytaniach ludzie się chwalą posiadanym sprzętem. Tylko... po co? Czy na prawdę ludzie myślą, że przez posiadanie lepszego aparatu będą lepsi, a ich zdjęcia będą cudne? O tak od razu? Bo przecież to dobry i drogi sprzęt, więc i zdjęcia muszą być super. Tylko że lepszy sprzęt nie uczyni nas lepszymi fotografami. Aparat to przecież tylko narzędzie i nie ma znaczenia czy kosztował on 30tyś zł czy 300zł. Jeden i drugi świetnie nadaje się do fotografii. Dużej większości wydaje się, że ich zdjęcia będą lepiej oceniane, jak napiszą jaki mają super aparat. A to chyba nie tędy droga. Nie można oceniać umiejętności kierowcy przez to jaki samochód posiada. N...

Dobre zdjęcie

Obraz
Bardzo często na różnych forach i stronkach możemy spotkać bardzo dobre zdjęcia. W jednej jednak grupie (fotokursy.tv prowadzonej przez Pawła Syriusa) kilkukrotnie spotkałem się z pytaniem "co to jest dobre zdjęcie". Gdy próbowałem odpowiedzieć na to pytanie zwyczajnie poległem. No bo co to tak na prawdę jest dobre zdjęcie? Czy w ogóle istnieje taki termina, jak "dobre zdjęcie"? Czy zatem zdjęcie, które podoba się kilkuset osobom jest dobre, czy też może lepsze zdjęcie jest to, które podoba się 5-u osobom? A może najlepsze to właśnie te, któryh nikt nie docenia? Długo myślałem nad tematem. Analizowałem "dobrą produkcję" przez pryzmat obrazu (zdjęcia, filmu) i dźwięku (muzyka, śpiew). Ponieważ jednak jednoznacznych wniosków nie byłem w stanie wyciągnąć, zostałem przez własny rozumek zmuszony do napisania tekstu. Cała sprawa kończy się na jednym - "dobra produkcja" to indywidualne podejście. Nie ma czegoś takiego jak "dobre zdjęcie". To...

Dobry fotograf

Obraz
Zastanawialiście się kiedyś kto to jest "dobry fotograf"? Pan Stanisław z przedmieścia może byś lepszy w fotografii robiąc zdjęcia obornikiem, niż zawodowy fotograf ze swoją najdroższą lustrzanką. Od czego to zależy? Dlaczego pan Stasio jest lepszy niż zawodowiec? Pokażę wam to na podstawie 3-ch typów fotograficznych ludzików. Osobiście uważam co następuje: Amator Ania Ania jest amatorką. Uczy się w gimnazjum. Swoją drogę fotograficzną zaczęła od zakupu smartfona. Robiła swoje dzióbki i dzióbki koleżanek. Aż doszła do wniosku, że jej dzióbki są słabe i trzeba jej lepszego urządzenia, aby dzióbki były profesjonalne. Jej rodzice znają dzióbki swojej córki i uważają że są słodkie i takie ah i oh. I nawet powiesili sobie jej dzióbek na ścianie. Ponieważ Ania powiedziała rodzicom o swojej pasji, a rodzice znają słodkość dzióbka córki, cała rodzina się zrzuca i nasza bohaterka pod choinkę dostaje wypasiony aparat. Od tej pory Ania jest zachwycona swoich selfiowym dzióbkiem, ...

Krótko i na temat o wyzwaniu

Obraz
Niedługo przymierzam się do stworzenia strony, czy grupy na Facebook lub G+ z wyzwaniami fotograficznymi. Pomysł na to podała mi pewna Magda o nazwisku Gawenda prowadząca bloga http://www.altruistka.pl/ , której serdecznie za ten pomysł dziękuję. Jak tylko ogarnę kwestie techniczne to na pewno coś zrobię. Na razie zbieram chętnych, lubiących wyzwania. Zatem, jeśli ktoś chciałby w takich wyzwaniach uczestniczyć, to proszę dać mi znać w komentarzu. Jak się zbierze odpowiednia grupka ludzi to od przyszłego miesiąca ruszamy.