Jupiter 37A

No i doczkaliśmy się. Kolejny podstawowy obiektyw w moim zestawieniu. Tym razem coś z tele - ruski wymysł: Jupiter 37A 135mm f3,5. Mam w szufladzie kilka tele, ale ten jest tym głównym. 1. Budowa Podobnie jak w Heliosie -kolejny przebłysk geniuszu kopiujących inżynierów Związku Radzieckiego. Czasem jak się bierze te maszyny do ręki ma się wrażenie, że ruskie to mieli za dużo czołgów i Stalin kazał coś z nimi zrobić. Wzięli więc połowę floty i przetopili na obiektywy. Jupiter jest chyba elementem takiego przetopionego czołgu. Nie ma tu nic, kompletnie nic plastikowego. To Gruby, twardy metal wypełniony szkłem. Można nim rzucać, można dać dziecku jako gryzak, chomikowi aby piłował zęby i ożywać jako obciążnika w walce kibiców. A potem na strzelnicy jako cel dla wiatrówek. Po tym wszystkim nadal będzie sprawny i gotowy do swojego podstawowego działania - przekazywania obrazu na materiał światłoczuły. W odróżnieniu od Heliosa odno...