Posty

Projekt studio cz2

Obraz
No i zaczyna być coraz lepiej. Środek i prawy bok ułożone i rozgracone. Pozostał lewy bok, ale to już gorsza sprawa. Łóżko, szafa i milion kolejnych rzeczy do przejrzenia i ewentualnie wyrzucenia. Przy tym całym kilkudniowym ogarnianiu syfu jaki tam był wyszło kilka nieciekawych rzeczy, którymi trzeba się będzie zająć. Jest to chociażby zrobienie ścian, które składają się z... betonu i dywanu. W podobnym stanie jest sufit, choć ten ma styropian, deski i papę. Cóż, zawsze jedna warstwa więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że sufit trzeba również zrobić. Muszę dokładnie to wszystko przeliczyć i zobaczyć ile taka wykończeniówka będzie kosztować. Cóż, myślę, że damy radę, odsunie to jednak ukończenie prac na bardzo, bardzo znacznie. Nie poddaję się na razie. Rozgracania ciąg dalszy, a póki co trzeba zadowolić się tym co mam. Oczywiście obecnie (nawet po rozgraceniu, o sesjach jakiś komercyjnych nie ma co marzyć, ale już o jakiś koleżeńskich fotkach czemu nie. Tło jest, statywy są, lampy są...

Byłe tu i byłe tam

Obraz
     Pamiętam jak jeszcze te kilka lat temu wyprowadzkę z Łasku do Łodzi. To była swego rodzaju trauma. Nieprzyjemna sytuacja, którą dość długo odchorowywałem. Ale zaadoptowałem się do nowej sytuacji. Na początku mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu, tylko po to, aby po około roku podczas spożywania drugiego piwka z kolegą, kupić od niego mieszkanie. To był przełom. W końcu własne. Można sobie robić z nim co się chce. Zostało bieganie i załatwianie kredytów i wszystkich pierdół z tym związanych. Po około 3-ch miesiącach spędziłem tam pierwszą noc. Pamiętam ją jakby to było wczoraj. Dziwne uczucie. Nowe odgłosy, nowe światła wpadające przez okno, wyposażenie mieszkania to jeden materac i kilka szafek w kuchni. A potem przeprowadzka. Oj to też była niezła rzeźnia. Wnoszenie mebelków, zakupowy szał... Ale udało się - wprowadziliśmy się i zmieściliśmy się. 37m2... A potem już z górki:     Zapisanie córki do szkoły i problemy wychowawcze. Narodziny drugiego dziec...

Projekt studio cz1

Obraz
Oj dawno mnie tu nie było. Mega dawno. Jednak sporo zmian się w życiu przez ten czas zrobiło. M.in. zmiana miejsca zamieszkania. Jesteśmy obecnie w trakcie przeprowadzki. Trochę się w życiu pokopało i trzeba wrócić na stare miejsce - do Łasku. Ale ja dzisiaj nie o tym. Widzicie to na obrazku powyżej? To planuję przerobić na swoje własne studio fotograficzne. Zawsze chciałem mieć, to takie moje prywatne marzenie - własne studio fotograficzne. :) Obecnie budyneczek służy za taką bardziej ogarniętą komórkę. Jest tam wszystko, składowisko materiałów potrzebnych i niepotrzebnych. Wcześniej służyło jako warsztat, gdzie miałem swoje miejsce do jakich drobnych prac, a żona do tworzenia swoich wyrobów. Ale potem przeprowadzka do Łodzi i zaczęło się tam składać wszystko. Postanowiłem wykorzystać w sumie nieużytek i przystosować go do stworzenia własnego miejsca - studia fotograficznego. Jak widać w środku obecnie jest wszystko. I to wszystko będzie musiało stamtąd wyjechać. Budynek musi o...

Egzamin

Obraz
          I kolejny egzamin z fotografii mam za sobą. Trzeba teraz czekać na wyniki. Co ciekawe to jeden z tych egzaminów przy których się nawet specjalnie nie stresowałem. Cóż, ma to swoje uzasadnienie - po 1 wiedziałem już dokładnie jak taki egzamin wygląda i czego się mogę spodziewać, a po 2 spotkało się kilku znajomych, pogadało i to też w sumie pomogło.          W sumie egzamin jak egzamin, ale bardziej do myślenia dały mi rozmowy przed i po. Bo tak w sumie to wspólnie doszliśmy do wniosku, że nasza edukacja zakończyła się dość... nagle. Ale po kolei... Oczywiście zaczęliśmy rok w bardzo dużej grupie, ale w trakcie sporo osób odpadło i została zaledwie garstka. Klasyka. Jednak te osoby, które zostały okazały się być niezwykle zgraną grupą. I ja nie mówię o tym, że współpracowaliśmy na zajęciach, ale grupa pretendowała do grupki takich dobrych znajomych. Utrzymywaliśmy kontakty również poza szko...

Sigma 50mm f2,8 Macro

Obraz
          Chciałbym przedstawić swojego nieoczekiwanego króla obiektywów - Sigmę 50mm f2,8. Obiektyw był ściągany gdzieś z Ukrainy i szedł do mnie baaardzo długo, ale to głównie dlatego, że ponad tydzień przeleżał w urzędzie celnym zanim panowie w mundurach zdecydowali się wysłać mi pismo, że mają zakładnika i jak nie zapłacę im okupu, który szumnie nazywają cłem, to mi go nie oddadzą. Okup wynosił 200zł, a sam obiektyw kosztował około 600zł. Co i tak w ogólnym rozrachunku wyszło mnie na plus. Już w drodze z poczty po odebraniu pudełka (tak wziąłem aparat i od razu go podłączyłem) i wykonaniu kilku zdjęć okazał się być zdecydowanie lepszy niż wszystko co miałem w domu. A 50mm kilka mam: Helios 44-2 (ok, ja wiem, że to 58mm, ale zaliczam go również do 50mm), Pentax DA 50mm f1,8, Pentax A 50mm f1,7 oraz Rikenon 50mm f2,0. W zasadzie może konkurować w swojej zajebistości  z Pentax A 50mm f1,7. Ma nad nim jednak kilka przewag - po 1 to ob...

rozterki promatora

Obraz
          Niedawno naszła mnie taka mała myśl. No bo tak -> z jednej strony mam trochę sprzętu, którego używam, klika zbędnych bajerów i dwa aparaty. W sumie w tym wszystkim znajduje się w dwóch rodzajach fotografii: 1) detali w rozumieniu kryształów, linii i ogólnej wizualnej prostoty, które każdy może znaleźć na mieście 2) wizualnej - czyli ukazania normalnych rzeczy inaczej niż je zazwyczaj postrzegamy.           I o ile wszystko jest łatwe i proste to jednak każda z tych rodzajów jest zupełnie inna.Pierwsza to prosta - po prostu wystarczy wziąć aparat i zrobić zdjęcie. Druga jest bardziej skomplikowana - wymaga odpowiedniego ustawienia przedmiotu, skonstruowania odpowiedniego klucza oświetleniowego, użycia odpowiedniego obiektywu, zastosowania odpowiedniego kadru, dobranie parametrów, ustawienia sceny itd. I osobiście uważam, że w obu tych rodzajach sprawdzam się. Nie jestem geniuszem w...

zoom kontra stałka

Obraz
          W internecie krąży wiele opowieści na temat obu typów obiektywów. Niestety wiele z nich to bajki biorące swoje korzenie gdzieś w dalekiej przeszłości. A oto kilka z nich: 1) Stałki są lepsze niż zoomy Z jednej strony tak, ale tylko jeśli porównujemy obiektywy tej samej klasy. Niestety w ogólnej liczbie obiektywów od najtańszych do najdroższych mamy miliardy modeli obu typów. W efekcie dochodzi do sytuacji, gdy porównujemy tańsze stałki do drogich zoomów. I tu zaczynają się jaja. Optycznie zoomy są dużo bardziej skomplikowane w budowie a przez to wszelkie wady jest dużo ciężej skorygować. Na nasze nieszczęście w przypadku tańszych obiektywów producenci nawet w stałkach aż takiej wielkiej roli nie przywiązywali do korekcji wad optycznych. Dochodzimy więc do momentu, kiedy tańsza stałka jest gorsza jakościowo i optycznie od drogich zoomów. Niedawne testy dowodzę również, że przy przysłonach powyżej f8 obiektywy są praktycznie nie...