czwartek, 17 grudnia 2015

Zdjęcie 18 - piwkujemy...

Eh... czasem człowiek tak sie zastanawia, coś sobie wspomina, ma jakieś przemyślenia i refleksje. Jak sobie pomyślę tak te kilka lat temu... Miało się jakiś tam aparat. Tu się cyknęło, tam się fotnęło, a tu sfotografowało. I te zdjęcia może nie były jak się doskonałe. Człowiek nie za bardzo pojmował i raczej nie przejmował się tym co to jest czas migawki, jak działa patryca... nie przeliczał jaką przesłonę ustawić i czy ilość światła 200 będzie odpowiednia, czy nie. Brał aparat, szedł gdzieś w plener i focił. Zdjęcia nie były technicznie idealne, ale nie o to chodziło. Były za to klimatyczne. Cos pokazywały. Dawały się zapamiętać i były po prostu... fajne. A teraz? Kiedy zna się wszystkie pojęcia, bawi sie tymi ustawieniami, przerabia, kombinuje... I może w wielu przypadkach technicznie trochę lepiej, ale jakoś takie bez polotu, bez wyrazu. Zdjęcia które często wstyd komukolwiek pokazać. Czyżby po prostu spojrzenie na świat już było inne? A może czasem szukanie obiektów trochę na siłę, zamiast po prostu wyjść, ustawić kadr, otworzyć przesłonę i po prostu cyknąć zdjęcie. Cóż, chyba już po prostu myślę troszkę innymi kategoriami niż kiedyś. To w czym kiedyś widziałem coś fajnego teraz wydaje sie takie zwykłe, mało interesujące. Nie wydaje mi się, aby to było wypalenie, czy coś. W końcu po 5 latach przerwy to raczej ciężko mówić o wypaleniu. Ciągle myśli się migawkami, ciągle spogląda na świat okiem obiektywu. Jednak teraz się chyba po prostu myśli, zamiast po prostu stanąć i wcisnąć spust migawki... 

Udostępnij:    Facebook Twitter Google+