czwartek, 9 czerwca 2016

Kawałek historii

Z kawałka historii.. W końcu wszyscy już parę lat na tym świecie żyjemy. Przeżyliśmy epokę wynalazków, mamy za sobą kawałek historii muzycznej niemal od początku powstania sprzętu audio. Zaczęliśmy os prostego radio, wynaleźliśmy płyty analogowe, weszliśmy w epokę taśm magnetycznych i w momencie powstania cyfrowego dźwięku zrezygnowaliśmy z niedoskonałości analogicznej. 
A jak to wyglądało w przypadku fotografii? Chyba podobnie. Zaczęło się od małej dziurki. Ktoś mądry zauważył, że daje ona obraz tego co jest po drugiej stronie. W 1827 roku wziął on cynkową płytkę, ustawił pudełko i po 8 godzinach miał wymazany na niej obrazek. Następne próby trwały już po kilkadziesiąt godzin. Pewien francuz, najwyraźniej obeznany z życiem, doszedł do wniosku że to jednak trochę za długo. Pomyślał, pokombinował i na podstawie chlorku srebra stworzył pierwszą odbitkę podobną do dzisiejszych plaroidów. 
To jednak nie wystarczyło. Noszenie tego było niewygodne i raczej wymagało brania ze sobą tony sprzętu i szeregu płytek z chlorkiem srebra.  W 1884 roku pan G. Eastman wykombinował skądś suchy żel, pokrył nim kawałek filmu i w ten sposób fotografia stała się powszechnie dostępna. Zaledwie 4 lata później Kodak wypuścił na rynek pierwszy aparat dostępny dla ludu. Reklama była chwytliwa "You press the batton, we do the rest". Brzmi znajomo? 
Równolegle do fotografii czarno-białej od roku 1861roku zaczęto pracować nad fotografią kolorową. Jednak dopiero w 1907 roku wypuszczono na rynek kolorową płytkę. Jednakże zrobienie takiego zdjęcia wymagało bardzo długiego czasu naświetlania. Inny patent zakładał osobne naświetlanie filmu czarno-białego przez naświetnlanie go przez 3 podstawowe filtry barwne - czerwony, zielony i niebieski. Rozwinięcie tej techniki doprowadziło ludzkość do technikoloru. Z resztą przez wiele obecnych profesjonalnych kamer jest on ciągle wykorzystywany. 

W 1975 roku inżynier S. Stasson z Kodaka wynalazł pierwszy aparat cyfrowy. Oczywiście rejestracja cyfrowa powstała już wcześniej, ale jako takiego aparatu nie było. I tu zaczynają się zgrzyty, ponieważ do powstania tego wynalazku przyznaje się nie tylko Kodak. Aparat był zlepkiem kanałów cyfrowych i analogowych a sercem była matryca CCD. Dane zapisywane były na taśmie magnetycznej, przez co rejestracja jednego obrazu trwała ponad 20 sekund. Aprat nie należał do kieszonkowych urządzeń. Ważył 4kg i miał dość spore wymiary. Zdjęcia robił czarno-białe o rozdzielczości 0,01Mpx i jedna taśma magntofonowa pozwalała na zapis 30 zdjęć. 
Powstała w 1988 roku firma sandisk zrewolucjonizowała fotografię cyfrową. Jednakże aparat zapisujący informacje na karcie pamięci powstał dopiero w 1994 roku. była to dobrze znana karta CompactFlash. To wystarczyło... aparaty zaczęły robić się coraz mniejsze i lżejsze. Nie wymagały osobnych urządzeń rejestrujących. 
Pierwszy aparat cyfrowy komercyjny zaprezentowała firma Sony. W 1988roku powstał 0,3 megapikselowy aparat z wymiennymi obiektywami i nośnikiem w postaci dyskietek. Nie był to jednak pełny aparat cyfrowy. Zdjęcia były rejstrowane w sposób analogowy, nastęnie przetwarzane i zapisywane cyfrowo w formie magnetycznej. Natomiast w pełni cyfrowy aparat w tym samym roku powstał w firmie Fuji, który dane zapisywał na wbudowanej pamięc (16MB). 
W ten magiczny sposób przez szereg unowocześnień i nowych technologii dzisiaj możemy się cieszyć bardzo wysokiej jakości aparatami cyfrowymi. Dziś biorąc taki aparat do ręki nie myślimy jak to się dzieło, że on istnieje. Po prostu bierzemy i robimy zdjęcie. Ten wynalazek ma jednak bardzo długą historię sięgającą 16 wieku... 
Udostępnij:    Facebook Twitter Google+