czwartek, 25 sierpnia 2016

Dobry fotograf

Zastanawialiście się kiedyś kto to jest "dobry fotograf"? Pan Stanisław z przedmieścia może byś lepszy w fotografii robiąc zdjęcia obornikiem, niż zawodowy fotograf ze swoją najdroższą lustrzanką. Od czego to zależy? Dlaczego pan Stasio jest lepszy niż zawodowiec?




Pokażę wam to na podstawie 3-ch typów fotograficznych ludzików.
Osobiście uważam co następuje:

Amator Ania
Ania jest amatorką. Uczy się w gimnazjum. Swoją drogę fotograficzną zaczęła od zakupu smartfona. Robiła swoje dzióbki i dzióbki koleżanek. Aż doszła do wniosku, że jej dzióbki są słabe i trzeba jej lepszego urządzenia, aby dzióbki były profesjonalne. Jej rodzice znają dzióbki swojej córki i uważają że są słodkie i takie ah i oh. I nawet powiesili sobie jej dzióbek na ścianie. Ponieważ Ania powiedziała rodzicom o swojej pasji, a rodzice znają słodkość dzióbka córki, cała rodzina się zrzuca i nasza bohaterka pod choinkę dostaje wypasiony aparat. Od tej pory Ania jest zachwycona swoich selfiowym dzióbkiem, a jej koleżanki są zachwycone swoimi dziubkami wykonanymi przez Anie. Ania więc chodzi po mieście i cyka sobie selfie na lewo i prawo. Ania jest zachwycona, rodzice są zachwyceni oraz koleżanki są zachwycone. Problem jest tylko 1 - nikt poza tym.

 Zaawansowany Stasio
Pan Stasio owszem więcej majątku ma w kurzych odchodach niż w swoim sprzęcie. Cóż, nie każdy musi być bogaty. Nie każdy musi mieć bardzo drogi zestaw aby robić dobre zdjęcia. Pan Stasio zna tę zależność. Jednak fotografia się interesuje i pewnego dnia doszedł do wniosku, że chciałby umieć robić zdjęcia. Uzbierał więc kwotę sprzedając kurze odchody i poszedł na kurs oraz do szkoły. Poznał podstawowe zasady panujące w świecie fotografii, nauczył się do perfekcji je wykorzystywać i nauczył się je łamać. Jego zdjęcia zaczęły wyglądać tak jakby sobie tego życzył. Zaczął więc szukać własnych ścieżek. Starał się pokazywać świat swoimi oczami. Jego zdjęcia zaczęły robić się wyjątkowe, wybijały sie z tłumu. Stasio zaczął mieć grono swoich odbiorców, kompletnie sobie obcych ludzi których łączy jedno - zdjęcia pana Stasia. Pan Stasio też tych osób prawie nie zna. W świecie pana Stasia nie jest jednak kolorowo. Jego zdjęcia podobają się nielicznym. Stasiowi bardzo ciężko znaleźć jeszcze kogoś komu by sie zdjęcia podobały. Pan Stasio sie jednak nie poddaje. Uczy się, rozwija, nie przejmuje opiniami zazdrosnych. Pan Stasio w wolnym czasie gdzieś między rozrzucaniem gnoju, a sprzedażą kurzych jajek znajduje chwilkę czasu na fotografię. Do swojego, wartego 20 zł aparatu dokupił sobie latarkę i lampę błyskową. Teraz jego sprzęt jest warty 70zł. Pan Stasio uczy się korzystać ze światła błyskowego i po pewnym czasie już nawet ono nie jest w stanie go zaskoczyć. Grupka wielbicieli podbudowuje pana Stasia, który w ogóle nie przejmuje się jękiem wydawanym przez kolektyw sceptyków.

Profesjonalny Heniek

Pan Heniek jest zawodowcem. Jest uznawany za elitę w świecie fotografii. Pan Henio ma swoje profesjonalne studio, drogi sprzęt, bardzo dużą wiedzę i sporo stałych i nowych klientów. Pan Henio zaczynał jak Stasio. Nauczył się fotografii profesjonalnie. Jednak Henio bardzo przejmował się opiniami innych. Wstawiał swoje zdjęcia do internetu, pytał o opinię i stosował się do tego co mówią ludzie. Przez zdjęcia zdobywał setki pozytywnych opinii, tysiące polubień i zachwytów. Aż w końcu założył własną firmę, zajął się fotografią dzieci i nowożeńców. Jednak pan Henio nigdy, ale to przenigdy nie zrobił swojego i tylko swojego zdjęcia. Pan Henio zawsze robił zdjęcia pod publikę. Dlatego zaczął przez ogół być uważany za geniusza. Jako zawodowiec tak się nauczył patrzeć oczami innych, że stracił indywidualizm, własne spojrzenie i własne pomysły. Ale nie stracił popularności, klientów i pieniędzy. To Pan Henio zrobi Ci dokładnie takie zdjęcie jakie Ty chcesz. Ludzie chętnie korzystają z usług pana Henia. Jego zdjęcia są perfekcyjne uznane za jedne z najlepszych. Niektórzy inni fotografowie kłaniają mu sie w pas. Pan Henio zdobywa nagrody, rozwija swój zakład i swoją wiedzę. Pan Henio jest mistrzem.



Dlaczego więc uważam, że Stasio jest najlepszym fotografem z całej trójki a nie uwielbiana przez koleżanki Ania, czy zdobywający nagrody Heniek? Spieszę wyjaśnić:
Ania to selfiaczka. Nie chce sie rozwijać i iść do przodu. Dla niej wystarczające są jej zdjęcia. Mimo swojej amatorszczyzny nie chce tego zmienić. Jest dobrze jak jest. Jej dzóbek jest najważniejszy. Zostawiamy więc Anię z jej dzióbkiem i idziemy dalej.
Henio to profesjonalista. Jednak bez własnego stylu i wyrazu. Henio wie jak swoimi zdjęciami dogodzić innym. Więc jego zdjęcia się podobają mimo iż nie wyróżniają z tłumu innych profesjonalistów. Więc czemu Henio zdobywa nagrody? Może dlatego że bierze udział w konkursach. A dlaczego ma 3 razy więcej klientów niż pozostali? Bo po 1 - umie klientowi dogodzić i pokazać dokładnie to co klient chce zobaczyć. A po 2 - zna się na marketingu i wie co ludzie lubią i co chcą oglądać.
I mój ulubieniec Stasio. To człowiek prosty, niezamożny, ale z pasją. Stara się uczyć, poprawiać, brnąć do przodu. Bierze sobie do serca rady innych i stosuje się do nich. Jednak Stasio doskonale wie gdzie zrobił błąd i następnym razem stara się go unikać. Ale zdjęcia robi po swojemu. Woli wiedzieć jak poprawić coś co zepsuł, niż przejmować się krytyką. Wie, że jego zdjęcia nie każdemu się podobają. Zdaje sobie sprawę, że swoimi zdjęciami pokazuje swój świat, ale jednocześnie wszelkie niedociągnięcia stara się na bieżąco korygować. Ale pod siebie i pod swoje oko, a nie oko innych. Zdjęcia Stasia może nigdy nie będą tak popularne i lubiane jak zdjęcia Henia, ale Stasiowi nie chodzi o to aby zadowalać innych, ale pokazywać innym to co sam widzi. Jego zdjęcia są w sieci i wyróżniają się z tłumu pod wieloma względami. Inni jednak wolą zdjęcia Henia i tak to zostawimy....

A Ty kim jesteś? Anią,Stasiem czy Heniem?
Którym z nich chciałbyś/chciałabyś zostać w swojej pasji?
Udostępnij:    Facebook Twitter Google+